Pierwszy raz włożyłam samodzielnie wykonane kolczyki na imprezę sylwestrową. (Zdjęć nie dodam, bo już ich nie mam;). Taka byłam dumna, że wzbudzają zainteresowanie, że miałam ochotę wszystkim tam takie kolczyki zrobić. Jednej z dziewcząt obiecałam, a obietnice sylwestrowe przecież trzeba spełniać (jeśli tylko się je pamięta).
Bazą kolczyków są lampworki 'szum oceanu', dopełnieniem kuleczki agatu, zielono-niebieskiego turkusu i czerwone koraliki toho, otoczone sznurkami sutasz w dwóch odcieniach niebieskiego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz